-
Piątek, 6 sierpnia 2010
-
Piątek niezbyt: śniadanie, którego nie było (skończyli podawać ponad godz. szybciej)... +W hotelu wymyślili ćwicz. ppoż i kazali spakować wszystkie rzeczy...
-
Wieczorem zrobiło się ładnie, popłynęliśmy na wyspę Lido, pospacerowaliśmy.
-
Czwartek-deszcz, deszcz i ulewa z piorunami... Zwiedziliśmy Bazylikę św.Marka, przepiękna. Poruszaliśmy się tramwajem wodnym cały dzień.
-
-
Czwartek, 5 sierpnia 2010
-
Sroda to slynny Palac Dozow i 1-wszy przejazd wodnym tramwajem, super przyjemne przy upale. Wieczorem dlugi spacer po miescie i bladzenie w ciasnych uliczkach;)
-
-
Wtorek, 3 sierpnia 2010
-
Poniedziałek, 2 sierpnia 2010
-
Wczoraj wyskoczylismy na chwile do Sieny, zobaczyc "najpiekniejszy" rynek Wloch. Faktycznie ladny, ale kiepskie oznaczenia w miescie i na dworcu zepsuly wypad.
-
-
Sobota, 31 lipca 2010
-
Dziś "dzień muzealny" - zaliczyliśmy 2 "obowiązkowe" muzea F.: Uffizi i Galleria dell'Accademia z Dawidem w roli głównej ;-) Trochę przereklamowane jak dla nas.
-
Wczoraj Florencja przywitała nas świetną pogodą, obeszliśmy centrum (5 min od hotelu) i zjedliśmy świetną obiado-kolację (bruschetta+risotto+spaghetti+pizza:) )
-
